"Wiem, co jem"



TYDZIEŃ „WIEM,CO JEM” I DZIEŃ DOBREGO JEDZENIA

Już kolejny rok nasza szkoła bierze udział w kampanii „Wiem, co jem”, która promuje wśród dzieci prawidłowe nawyki żywieniowe. Od 2 do 6 listopada obchodziliśmy w naszej szkole tydzień pod hasłem „Wiem, co jem”. Program obchodów tygodnia opracowały i koordynowały jego realizację nauczycielki przyrody – Renata Grelewska i Beata Wydra.

W realizacji programu aktywny udział wzięła również Świetlica Szkolna pod kierunkiem pani Stanisławy Grzegorczyk. Cały tydzień w naszej szkole odbywały się teoretyczne i praktyczne lekcje zdrowego odżywiania. Dzieci dowiedziały się, jak się odżywiać, żeby mieć siłę do nauki i zabawy. Wielką frajdą było wspólne przygotowywanie posiłków. Klasy 4-6 wykazały się w przygotowaniu sałatek owocowych i warzywnych, a klasy 1-3 robiły „kolorowe” kanapki. Dzieci wykonywały prace plastyczne, układały jadłospisy, przygotowywały inscenizacje dotyczące zdrowego odżywiania oraz brały udział w konkursach. 4 listopada odbył się szkolny Konkurs Wiedzy o Zdrowiu i Zdrowym Odżywianiu przeznaczony dla klas 4-6. Największą wiedzą dotyczącą zdrowego odżywiania wykazała się klasa 4 A.

Finał wydarzeń całego tygodnia miał miejsce 6 listopada. Tego dnia świętowaliśmy Dzień Dobrego Jedzenia, który obchodzony jest w wielu warszawskich szkołach w ramach Europejskiego Dnia Zdrowego Jedzenia i Gotowania. Podczas apelu ogłoszone zostały wyniki konkursów, wręczono nagrody dla zwycięzców i można było oglądać wystawy prac plastycznych wykonanych przez naszych uczniów. Wszyscy mogli zobaczyć inscenizację „Jak jadasz, takie zdrowie posiadasz” przygotowaną przez uczniów klas 4-6 pod kierunkiem pani R. Grelewskiej i pani B. Wydry. Dzieci uczęszczające na świetlicę przedstawiły inscenizację wiersza „Na straganie”.


Działania

 

1. Pogadanki i dyskusje o zdrowym odżywianiu.

2. Projekcja filmów edukacyjnych.

3. Wystawa prac uczniów pod hasłem „Wiem co jem”.

4. Wykonywanie surówek.

5. Sporządzanie jadłospisów.

6. Przygotowanie przedstawienia „Na straganie”.

7. Konkurs wiedzy na temat Zdrowego odżywiania.

8. Wykonywanie plakatów „Jem zdrowo i kolorowo”.

9. Dzień surówkowy - surówka jesienna.

10.Odczytanie referatu na zebraniu z rodzicami „ Co powinny jeść nasze dzieci?”

11.Dzień „kolorowych kanapek”.

12.Wykonywanie prac plastycznych na temat zdrowego odżywiania.

13.Apel podsumowujący tydzień „ Wiem co jem”:
• podsumowanie działań przeprowadzonych w szkole
• inscenizacja „Jak jadasz, takie zdrowie posiadasz”
• inscenizacja „Na straganie”


Referat odczytany na zebraniu z rodzicami dn.3.11.2009 r. w ramach realizacji programu „Wiem co jem”

Temat: CO POWINNY JEŚĆ NASZE DZIECI?

Których produktów powinno unikać dziecko?
Nie wszystkie produkty spożywcze, które możemy znaleźć na półkach sklepowych są odpowiednie dla dziecka. Dzieci nie powinny jeść konserw zarówno mięsnych jak i warzywnych, które mogą zawierać dużo soli. Dzieci nie powinny także jeść marynat, bowiem ocet niekorzystnie wpływa na układ pokarmowy oraz prawie całkowicie niszczy witaminę C. Sam ocet nie ma praktycznie żadnej wartości odżywczej. Zawiera tylko śladowe ilości witamin z grupy B i składników mineralnych. W codziennym menu dziecka nie powinny się znaleźć także napoje gazowane, żywność fast-food (chipsy, hamburgery). Należy zwracać uwagę na zawartość cukru również w tak zdrowych produktach jak jogurty, mogą one być źródłem dużej ilości kalorii.

Czy dzieci powinny jeść produkty fast-food?
Potrawy typu fast-food takie jak hamburgery, hot-dogi, frytki to niestety jedna z najwyższych pozycji listy życzeń kulinarnych większości dzieci, zwłaszcza tych w wieku szkolnym. Jest to spowodowane min. reklamami telewizyjnymi, na których wpływ dzieci są bardzo podatne. Produkty fast-food niestety są niekorzystne dla zdrowia. Zawierają duże ilości tłuszczu, soli i cholesterolu nie dostarczając przy tym znaczących ilości pozostałych składników odżywczych. I tak frytki dostarczają ok.48% tłuszczu, hamburgery, cheesburgery 37-47%, pizza 33-39%. Dostarczają również dużych ilości soli kuchennej, a co za tym idzie sodu. Ich wadą jest również wysoka kaloryczność przy stosunkowo niewielkiej wartości odżywczej np. podwójny hamburger to średnio 570 kcal, a duża porcja frytek 340 kcal. Starajmy się więc ograniczać do minimum dania typu fast-food w diecie dziecka, zwłaszcza te kupowane w barach. Jeżeli dziecko ma ogromną ochotę np. na frytki lepiej je przygotować w domu, w piekarniku - będziemy wtedy mieć pewność co do ich jakości. W domu można również przyrządzić zdrowsze wersje hamburgerów, gdy kotlet przyrządzony jest z grillowanego, chudego mięsa, a do środka włożymy więcej świeżych warzyw.

Które słodycze są polecane dla dzieci?
Im później Państwa dziecko przyzwyczai się do słodyczy, tym lepiej dla jego zdrowia. Jedzone w dużych ilościach są wrogiem prawidłowej masy ciała i zdrowych zębów. W przypadku dzieci nawyk jedzenia słodyczy często przyczynia się także do upośledzenia apetytu. Dzieci, które zjedzą przed posiłkiem nawet niewielką ilość słodyczy, nie chcą zjeść przygotowanego jedzenia. Głód zostaje więc zaspokojony pożywieniem, które oprócz kalorii nie dostarcza praktycznie żadnych innych składników odżywczych, których dziecko, będące w okresie intensywnego rozwoju, tak bardzo potrzebuje. Dobrą metodą jest wprowadzenie jednego słodkiego dnia w tygodniu np. niedzieli, kiedy to dziecko będzie otrzymywało łakocie. Warto zwrócić uwagę także na to jakie słodycze wybieramy. Cukierki, lizaki, żelki i landrynki zawierają wiele substancji dodatkowych, którym zawdzięczają apetyczny smak i aromat. Nie dostarczają, oprócz energii, żadnych składników odżywczych. Są więc dla naszego organizmu prawie bezwartościowe. Niektóre produkty zawierają syntetyczne barwniki spożywcze, które mogą wywoływać silne reakcje alergiczne. Są najbardziej niekorzystnymi dla naszych zębów słodyczami, gdyż rozpuszczają się powoli w buzi. Lepszym wyborem jest czekolada lub lody mleczne latem. Czekolada oprócz kalorii dostarcza sporo magnezu, potasu, żelaza a czekolada mleczna także nieco wapnia. Czekoladę warto zabierać ze sobą na wycieczki gdyż stanowi skomasowane źródło energii. Lody mleczne z kolei są źródłem wapnia, fosforu, witamin z grupy B zwłaszcza B2 oraz niewielkich ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, zwłaszcza A i E

Co podawać dzieciom do picia?
Najlepszym wyborem dla dzieci podobnie jak dorosłych jest niegazowana woda mineralna. Dla małego dziecka powinna to być woda nisko zmineralizowana i niskosodowa. Należy wybierać wody posiadające atest PZH (Państwowego Zakładu Higieny) i certyfikat Centrum Zdrowia Dziecka lub Instytutu Matki i Dziecka . Woda najlepiej gasi pragnienie, nie dostarczając przy okazji kalorii w postaci cukru. Dzieciom warto także dawać do picia soki. Dla niemowląt i dzieci do 3-go roku życia należy wybierać te specjalnie dla nich przeznaczone, a nie zwykłe soki w kartonach. Nie są one zazwyczaj dosładzane i nie zawierają konserwantów, barwników i aromatów. Dla przedszkolaków na rynku mamy soki typu junior. Można także w domu przygotować przy pomocy sokowirówki sok ze świeżych owoców, pamiętając, że nie nadaje się on do przechowywania i musi być od razu wypity. Częstym błędem jest podawanie dzieciom do picia słodzonej czarnej herbaty. Herbata zawiera kofeinę oraz ogranicza wchłanianie składników mineralnych z pożywienia np. żelaza, a dodany cukier to tylko puste kalorie. Nie należy również dzieci przyzwyczajać do napojów gazowanych. Są one zazwyczaj bardzo słodkie, a co za tym idzie kaloryczne nie dostarczając przy tym praktycznie żadnych składników odżywczych. Napoje typu cola zawierają bardzo dużo fosforanów, a wiec mogą się przyczyniać do zaburzenia równowagi wapniowo-fosforanowej w organizmie.

Opracowały:
Renata Grelewska
Beata Wydra



Jak jadasz, takie zdrowie posiadasz
inscenizacja

W inscenizacji uczestniczą uczniowie klas IV-VI. Scenografię stanowią kolorowe plakaty okolicznościowe przedstawiające nisko- i wysokokaloryczne pokarmy, zasady zdrowego żywienia, rolę głównych witamin.

Prezenter I
Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz.
Tak pięknie o zdrowi mówił nasz polski wieszcz- Jan Kochanowski.
A według Was co to jest zdrowie?

(Odpowiadają dzieci siedzące na widowni. Jedna z uczennic podaje przyjętą przez (WHO) definicję zdrowia: „Stan dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego, a nie wyłącznie brak choroby czy niedomagania”).

Prezenter I
Tak brzmi naukowa definicja zdrowia.
A co o zdrowiu powiecie Wy sami?

(Na scene wychodzi kilkoro dzieci)

Prezenter II (oznajmia)
Nasi chłopcy i dziewczęta mają buzie uśmiechnięte, to znaczy zdrowo się czują. A teraz wyrecytują , czym jest zdrowie w ich mniemaniu własnym słowie.

Dziecko I
Zdrowie to uśmiech na twarzy!

Dziecko II
Zdrowie to chęć życia!

Dziecko III
Zdrowie to sprawność fizyczna!

Dziecko I
Zdrowie to chęć do pracy!

Dziecko II
Zdrowie to radość ducha!

Dziecko III
Zdrowie- brak bólu w ciele, a na duszy wesele.

Prezenter II
Mówić o zdrowiu można wiele.

Jednym słowem- zdrowy duch w zdrowym ciele.
Prezenter I
Jeśli zdrowo żyć pragniemy, zastanówmy się, co jemy?
Co to jest odżywianie, stawiam Wam to pytanie.

(Dzieci odpowiadają spontanicznie na pytania. Prezenter podsumowuje ich wypowiedzi)

Prezenter I
Mówimy wiele, twierdzimy dobrze, a może źle, ażeby nie być w błędzie.
To grupka dzieci przybędzie i więcej o tym Wam powie.

(Na scenę wychodzi dwoje dzieci: dziecko „niejadek” – o szczupłej sylwetce ciała oraz dziecko „łakomczuch” – o grubszej sylwetce)

Dziecko – niejadek
Odżywianie miły panie
to znaczy, co my jemy na obiad, kolację, śniadanie.

Dziecko – łakomczuch
Co za bzdury opowiadasz,
dużo gadasz, mało jadasz.
Moim zdaniem odżywianie,
to nie ważne w jakiej porze,
i nieważne, czy kolacja,
ale ważne, jaka racja!
Jaka porcja się należy!
A tu kawał mięsa leży,
tłusta porcja to golonka!
A tam boczek uwędzony,
a głód niezaspokojony.

(Łakomczuch próbuje wziąć kawałek boczku, leżącego na stoliku)

Dziecko – niejadek
Zaraz, wolno, niełakomo,
przecież Ci nie pozwolono.
Czyś do stołu zaproszony?
A uciekaj zawstydzony!

Dziecko – łakomczuch
Bardzo jestem zawiedziony.
Otóż głód mi wciąż doskwiera,
a tu takie obyczaje,
że niczego nie rozumiem.
Jak wstrzymać można człeka,
gdy człek głodny i narzeka!
Do widzenia! Idę sobie.
Sam zadbam i przysposobię,
coś dobrego i smacznego.

(Niejadek i łakomczuch wychodzą)

Prezenter II
Coś dobrego, coś smacznego.
Nie widzę w tym nic złego.
Lecz boczek, golonka, słonina,
stąd otyłość się zaczyna.

Prezenter I
Tłuste potrawy – to same kalorie.
A tych zbyt dużo znaczy precz zdrowie!

Prezenter I
Zatem, jak z tym odżywianiem?
Nadal, stawiam to pytanie!
Sama mam już mętlik w głowie,
może kucharz nam odpowie.

(Na scenę wchodzi uczeń przebrany za grubego kucharza. Recytuje wiersz „Odżywianie”. Potem zasiada z boku i cały czas coś zajada).

Kucharz
Twój brzuch – twoje ciało
to wielki piec,
co węgla niemało pożera.
Masz jedz!

Ten węgiel to bułki,
kanapki, kotlety,
to ptysie i rurki,
z wanilią omlety.

To wszystko codziennie
wędruje w głąb brzucha
i staje się węglem,
co krzepi w nad ducha.

Zanim jednak wszystko zjesz,
pomyśl najpierw – chyba wiesz!
Jeśli tego nie uczynisz, niech dzisiejsza
lekcja przypomni Ci, że chory
chodzić będziesz Ty!

(Wiersz - Odżywianie „Biblioteka w szkole” 1995 nr 1-2 s. 23)

Prezenter II
Nikt z nas nie chce chorować.
Każdy z nas pragnie swoje zdrowie zachować.
Dlatego na dzisiejszym spotkaniu
mówić będziemy o zdrowym odżywianiu.

Prezenter I
Jeśli zdrowo żyć pragniemy,
zastanówmy się, co jemy.

Prezenter II
Zatem, zastanówmy się, co jemy?

(Scenka o sałatce)

Zosia
Rosła sałata w ogródku.
Ogródek był w szczerym polu.
Zjadła Asia sałatkę,
czuje się zdrowo i gładko.
Inna sałatka u Władka
rosła przy samej szosie.
Zjadła ja pani Zosia.
Przyszedł lekarz do Zosi,
bada, bada i powiada.

Lekarz
Pani Zosiu! Rzecz jest taka,
a gdzie rosła ta sałata,
którą pani spożyła?
Czy ją pani umyła?
Wypłukała dokładnie?

Zosia
Tak, panie doktorze.
Wypłukałam, jak należy.
Położyłam na talerzyk.
Czysty, czyściusieńki.
A gdzie rosła pan powiada?
Niedaleko u sąsiada.
Tam w ogródku pana Władka.
Niedaleko tuż przy szosie.

Lekarz
Nie chcę smucić panią Zosię.
Już wiadomo, skąd te bóle.
Gdy taką sałatkę jemy,
rzecz nie dziwna chorujemy.
By zdrową żywność produkować,
należy ją hodować,
ba, nawet izolować
od wszelkiej strefy skażonej
chemicznymi środkami,
ołowiem i nawozami.

Prezenter I
Sałatki, marchewki
i inne jarzyny spożywajcie chętnie,
bo w nich są witaminy.

Prezenter II
Spożywać ich należy,
bo od nich zdrowie zależy.

(Wychodzą dzieci, reprezentują witaminy, określając ich rolę).

Witamina A
A jak Asia lub Alek
wpływa na wzrok doskonale.

Witamina B
B jak beret pani Eli
brak jej wywołuje beri.

Witamina C
Jak cebula lub cytryna.
Gdy ją jesz w dostatku,
nie przeziębisz się wcale
i czujesz się doskonale.
A jej duże częste braki,
wywołują szkorbut taki,
że aż zęby wypadają.
Niech niejaki pamiętają,
i szukają jej w sałacie,
lub w pietruszce liściach, naci.

Witamina D
Dać ją trzeba niemowlakom, przedszkolakom,
no i dzieciom trochę starszym.
By ich kości były mocne,
by chronić ich przed krzywicą.
Niech wiec dzieci pamiętają,
tran i masło spożywają.

Prezenter I
Abecadło z pieca spadło,
rozbiło się i przepadło.
A my ciągle pamiętamy.
Witaminy spożywamy!

Prezenter II
Witaminy różnorakie,
znajdziesz w sokach owocowych.
Pij je często na surowo,
będziesz czuł się rześko, zdrowo.

Kucharz
Wysłuchałem całej „lekcji” i wstyd mi przed wami dzieci. Boli mnie ząb i brzuch. Może ktoś mi z was podpowie, jak przywrócić znowu zdrowie?

Dietetyk
Uf, jaki duży brzuch!
Odtąd radzę panu szczerze,
niech za dietę pan się bierze.
A co do pańskiego brzucha,
rozepnijmy fartucha.
Pobadamy, sprawdzimy i dietę ustalimy.

(Dietetyk rozpina fartuch i wyciąga słodycze).

Dietetyk
A no właśnie, to nam wszystko wyjaśnia.
Jeśli ty nie chcesz być słodkim grubasem,
spożywaj pokarm według poleconych zasad.

(Uczennice I i II wychodzą i prezentują zasady zdrowego żywienia, przedstawione na plakatach.
Wymieniają następujące:
umiar, różnorodność, produkty naturalne, właściwe proporcje, regularność, kultura, płody gospodarstw ekologicznych).

(Po zakończonym spotkaniu uczniowie oglądają wystawę i uczestniczą w degustacji ziołowych herbatek).

Szkoła bierze udział w programach: "Uwaga! Sposób na sukces" i "Pierwsza pomoc przedmedyczna" w ramach projektu z funduszy unijnych Kapitał Ludzki.

Copyright ©2010 SP 223 w Warszawie. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja strony: Michał Kotnowski, Revevol Polska. Generator przycisków